Wywiad z pielęgniarką

Dziś wywiad ze szkolną pielęgniarką Panią Anną
1. Jak najlepiej dbać o własną higienę osobistą podczas czasu pandemii?
Sytuacja jest poważna, o profilaktyce zdrowotnej powinniśmy pamiętać każdego dnia, by chronić się przez patogenami, w tym wirusami grypy i paragrypy.
Wirus grypy, koronawirus, rotawirus, dwoinka zapalenia płuc, meningokoki – to jedne z wielu chorobotwórczych patogenów, wywołujących groźne schorzenia u dorosłych i u dzieci. Wiele z tych bakterii i wirusów przenoszonych jest drogą powietrzno-kropelkową lub przez bezpośredni kontakt. Wystarczy więc, że ktoś w naszym towarzystwie zacznie mówić, kaszleć i kichać lub dotkniemy przedmiotu, na powierzchni którego znajduje się patogen, a następnie dotkniemy oczu, nosa bądź ust, by doszło do zakażenia.
Zarazić się nie jest trudno, dlatego tak ważna jest profilaktyka, a mówiąc o profilaktyce zwykle zaleca się, by przestrzegać podstawowych zasad higieny.
Jak chronić się przed zakażeniem?
Częste i dokładne mycie rąk
Częste mycie rąk powinno wejść nam w nawyk, jednak nie jest to jedyna metoda minimalizująca ryzyko zakażenia. Uzupełnieniem jest zastosowanie środków dezynfekcyjnych jak szybkoschnące żele zawierające alkohol, chlor, wodę utlenioną ponieważ wirus ten jest na nie wrażliwy.
Unikajmy dotykania twarzy
Wirusy i bakterie z łatwością wnikają do organizmu przez błony śluzowe nosa, oczu i ust, dlatego najlepiej oduczyć się dotykania twarzy dłońmi. Pocieranie oczu, dotykanie okolic ust, podpieranie dłonią podbródka, podrapanie nosa – podobne ruchy wykonujemy wielokrotnie w ciągu dnia, tym samym narażając się na kontakt z wirusami i bakteriami. Jeżeli naprawdę musimy dotknąć oczu, nosa lub ust, wcześniej dokładnie umyjmy ręce lub użyjmy chusteczki higienicznej. Poza domem warto przecierać dłonie chusteczkami do dezynfekcji na bazie alkoholu.
Zakrywajmy nos i usta podczas kichania i kaszlu
Kaszląc lub kichając odruchowo zasłaniamy usta i nos rękę. Nie jest to duży błąd jeśli od razu pójdziemy umyć ręce, jednak niewiele osób to robi. Obecne na rękach wirusy i bakterie pozostawiamy na powierzchni mebli, drzwi i klamek, różnych sprzętów, co przyspiesza ich rozprzestrzenianie się. Jeżeli kichamy lub kaszlemy, zasłaniajmy twarz zgięciem łokciowym. W ostateczności możemy zasłonić twarz jednorazową chusteczką.
Unikajmy zatłoczonych miejsc
Choroby zakaźne szybko rozprzestrzeniają się w zatłoczonych miejscach – przedszkolach i szkołach, zakładach pracy, centrach handlowych, komunikacji miejskiej, wydarzeniach kulturalnych. Jeżeli znajdujemy się w miejscu publicznym, starajmy się zachować przynajmniej 1 metr odległości od osób, które kaszlą i kichają. Starajmy się również nie dotykać dłońmi klamek, poręczy w komunikacji miejskiej i budynkach oraz innych elementów wyposażenia, których dotykają inni ludzie.
Zadbajmy o zdrowie i odporność
Zdrowy organizm dużo sprawniej poradzi sobie ze zwalczaniem choroby, dlatego o kondycję i odporność warto dbać przez cały rok. Regularna aktywność fizyczna, dobrze zbilansowana dieta obfitująca w warzywa i owoce, wysypianie się i unikanie stresu wzmocnią organizm i pomogę lepiej chronić się przed chorobami.
2. Jak poprawnie i skutecznie umyć ręce?
Mycie rąk
W komunikatach dotyczących profilaktyki zdrowotnej najczęściej powtarzającym się zaleceniem jest częste i dokładne mycie rąk. Choć wydawać by się mogło, że nie ma prostszej czynności niż mycie rąk, statystyki wyraźnie pokazują, że z higieną tych części ciała nie radzimy sobie najlepiej. Nawet co piąta osoba w Polsce nie myje rąk po powrocie do domu, a co ósma nie dba o higienę dłoni przed posiłkiem. Co gorsza, nawet co drugi mężczyzna i co czwarta kobieta nie myją rąk po skorzystaniu z toalety. Statystyki pokazują również, że ręce myjemy nieprawidłowo i zbyt krótko, często nie używając mydła.
Ręce powinniśmy myć po przyjściu do domu z zewnątrz (także w szkole), po wyjściu z toalety, przed, w trakcie i po przygotowaniu posiłku oraz przed jedzeniem, po pracy ze zwierzętami lub odpadami zwierzęcymi. Ponadto ręce należy umyć zawsze wtedy, gdy są wyraźnie zabrudzone.
Jak prawidłowo myć ręce?
Brak odpowiedniej higieny rąk jest przyczyną wielu schorzeń, nie bez powodu część z nich nazywanych jest „chorobami brudnych rąk”. Dzieci już w domu rodzinnym i przedszkolu uczone są, jak prawidłowo myć ręce, jednak z biegiem czasu zapominamy o tym, jak robić to dobrze. Na naukę nigdy nie jest za późno, a prawidłowe nawyki, dla zdrowia swoje o i bliskich, można od razu wprowadzić w czyn.
Całkowity czas poświęcony ma mycie rąk powinien wynosić przynajmniej 30 sekund.
1. Ręce obficie zwilżamy ciepłą wodą, a w zagłębienie dłoni nakładamy mydło w płynie.
2. Namydlamy wewnętrzne powierzchnie dłoni, wykonując ten ruch przez kilka sekund.
3. Następnie splatamy palce i rozprowadzamy na nich spienione mydło, ruch powtarzamy przez kilka sekund.
4. Chwytamy dłonią kciuk przeciwnej ręki i wykonujemy kilkukrotnie ruch obrotowy. Powtarzamy na drugiej ręce.
5. Namydlamy wierzch dłoni wnętrzem drugiej ręki i powtarzamy ruch na drugiej ręce.
6. Namydlamy obydwa nadgarstki.
7. Pamiętajmy o tym, by mydło rozprowadzić na całej powierzchni dłoni i dokładnie umyć przestrzenie między palcami, grzbiety palców i okolice kciuków. Na koniec dłonie należy dokładnie opłukać ciepłą wodą i wytrzeć je do sucha, najlepiej jednorazowym ręcznikiem. Jeżeli korzystamy z publicznej toalety, wychodząc z pomieszczenia możemy pomóc sobie papierowym ręcznikiem, który ograniczy nasz kontakt z drobnoustrojami znajdującymi się na klamce, drzwiach i innych elementach wyposażenia.
3. Jakie właściwości ma płyn dezynfekujący?
Preparaty do dezynfekcji rąk mają za zadanie niszczyć drobnoustroje. Najskuteczniejsze są płyny, żele i pianki na bazie alkoholu, Spotkać można także mokre chusteczki nasączone alkoholem, przydatne np. w podróży, gdy czasowo nie ma dostępu do bieżącej wody i mydła Mają szerokie działanie biobójcze i dezynfekują już w ciągu 30 sekund.
Pamiętać jednak należy, że preparaty do dezynfekcji słabo usuwają widoczny brud na rękach, nie usuwają go mechanicznie tak jak woda z mydłem, co osłabia ich działanie dezynfekujące.
Płyny antybakteryjne i inne preparaty do dezynfekcji rąk mają działanie dezynfekujące. Oznacza to, że niszczą większość drobnoustrojów chorobotwórczych, znajdujących się na naszych rękach, tak by zapobiec zakażeniu. Aby były skuteczne, powinny zawierać 60-80 procent alkoholu.
Dezynfekcja to proces, w wyniku którego ulegają zniszczeniu formy wegetatywne drobnoustrojów (pozostawia jednak spory bakteryjne i lentiwirusy, wywołujące choroby po długim okresie utajenia). Dezynfekcja wysokiego stopnia oprócz form wegetatywnych niszczy także prątki gruźlicy, enterowirusy i niektóre formy przetrwalnikowe.
Preparaty do dezynfekcji rąk co muszą zawierać, Przede wszystkim alkohol. Alkohole stosowane w preparatach do dezynfekcji rąk to alkohol etylowy i izopropylowy. Wymienia się także n-propanol.
Właściwe stężenie tych alkoholi to 60-80 procent. Paradoksalnie wyższe stężenie alkoholu w preparacie powoduje mniejszy potencjał biobójczy. Wynika to z faktu, że struktury białek (bakterii, grzybów, wirusów) łatwiej ulegają nieodwracalnemu niszczeniu (denaturacji) w obecności wody.
Alkohole charakteryzują się szybką aktywnością bakteriobójczą (nawet 10 sekund), są zdolne do dezaktywacji prątków, wirusów i grzybów, nie niszczą jednak spor bakteryjnych.
Jak tłumaczy prof. Didier Pittet, współprzewodniczący I Międzynarodowej Konferencji Profilaktyki i Zwalczania Zakażeń (ICPIC), autor „Genewskiego modelu higieny rąk”, tylko 30 sekund potrzeba, by preparatem alkoholowym zdezynfekować dłonie i zniszczyć szkodliwe drobnoustroje.
Oprócz alkoholu żele antybakteryjne dostępne w drogeriach zawierają substancje nawilżające, takie jak ekstrakt z aloesu, glicerynę, panthenol, substancje zagęszczające (carbomer), zapachowe, barwniki i niekiedy konserwanty.
Preparaty do dezynfekcji rąk wykazują działanie bakteriobójcze (na bakterie Gram-dodatnie i ujemne), działają na grzyby. Mogą wykazywać pełne lub częściowe działanie wirusobójcze.
Głównym czynnikiem decydującym o wrażliwości wirusów na działanie produktów biobójczych jest ich struktura: obecność lub brak osłonki. Skuteczność wirusobójczą stwierdza się na podstawie działania na wirusy bezosłonkowe (czyli hydrofilne). Wirusy hydrofilne są znacznie bardziej odporne niż wirusy lipofilne, czyli osłonkowe.
Alkohol etylowy (w stężeniu 60-80-procentowym) jest aktywny wobec wirusów lipofilnych (np. wirusy grypy, herpeswirusy, np. HSV) i większości hydrofilnych (np. adenowirusy, parvowirusy, norowirusy, enterowirusy, rhinowirusy, rotawirusy), natomiast nie niszczy wirusów zapalenia wątroby typu A (HAV) i polio.
Alkohol izopropylowy natomiast nie jest aktywny wobec enterowirusów.
Na obszarach objętych epidemią koronawirusa wywołującego COVID-19 WHO zaleca jak najczęstsze stosowanie żelów i sprayów do dezynfekcji na bazie alkoholu, po uprzednim umyciu rąk bieżącą, ciepłą woda i mydłem.
Dezynfekcja dłoni
Na umyte i osuszone dłonie należy wycisnąć taką ilość preparatu dezynfekującego, aby wystarczyła na pokrycie powierzchni skóry obu dłoni. Potem trzeba dokładnie wcierać preparat we wszystkie powierzchnie obu dłoni: wnętrze, wierzch dłoni, przestrzenie między palcami, kciuki. Resztki środka, nie wycierać, tylko pozostawić do wyschnięcia. Wystarczy 30 sekund i gotowe.
Co zmniejsza skuteczność preparatów do dezynfekcji rąk
Podstawowym błędem jest zbyt rzadkie mycie rąk i ich dezynfekcja. Można to także robić w niewłaściwy sposób (za krótko, omijać niektóre fragmenty skóry). Przeszkadza także noszenie biżuterii, bo pod nią nie usuniemy drobnoustrojów w trakcie dezynfekcji, a także zbyt długich paznokci, paznokci pomalowanych (pod paznokciem z emalią nie widać brudu). Nie należy też pomijać etapu mycia rąk.
Preparaty do dezynfekcji rąk a woda z mydłem
Zwykłe mydło zmywa tłuszcz, brud, ziemię, substancje pochodzenia organicznego. Mydło takie nie działa, bądź działa w minimalnym stopniu, na drobnoustroje, choć może usunąć luźno przylegającą do skóry florę bakteryjną.
Badania wykazały, że już 15 sekund mycia rąk wodą z mydłem redukuje liczbę bakterii na skórze poprzez ich mechaniczne usunięcie ale jej nie likwiduje całkowicie. Mydło jednak nie radzi sobie, jak wykazały badania, z usuwaniem patogenów z rąk pracowników służby zdrowia w stopniu wystarczającym. Dlatego dezynfekcja z użyciem preparatów na bazie alkoholu lub mieszaniny alkoholi uznana została za podstawową metodę dekontaminacji rąk personelu medycznego.
Preparaty antyseptyczne na bazie alkoholu nie usuwają natomiast widocznego brudu z rąk. Mycie rąk woda i mydłem (zwykłym bądź antybakteryjnym) prowadzi z kolei do mechanicznego usunięcia zanieczyszczeń, ale nie pozbawia skóry wszystkich drobnoustrojów chorobotwórczych.
Tak więc by ręce zostały należycie zdezynfekowane, należy najpierw je umyć wodą i mydłem, by usunąć mechanicznie widoczne zabrudzenia, a wraz z nimi cześć drobnoustrojów, a następnie zdezynfekować przy pomocy preparatu do dezynfekcji na bazie alkoholu.
Wybierając płyn dezynfekcyjny należy sugerować się przede wszystkim składem. Kluczowe jest aby płyn do dezynfekcji rąk zawierał alkohole (etanol, izopropanol lub ich mieszaninę) w optymalnym stężeniu pomiędzy 60 a 80%.
Kiedy płyn do dezynfekcji jest skuteczny?
Po wybraniu preparatu ważny jest sposób jego używania. Na ręce powinna być naniesiona odpowiednia ilość preparatu, która będzie w stanie dotrzeć do wszystkich zakamarków dłoni. Najlepiej przed dezynfekcją zdjąć całą biżuterie z dłoni. Pamiętajmy też, że płyn do dezynfekcji aby był skuteczny musi pozostać na naszych dłoniach przynajmniej 30 sekund. Idealnie przed użyciem płynu było by także dokładne umycie rąk mydłem z wodą.
Do płynów do dezynfekcji rąk dodawane są środki nawilżające skórę takie jak gliceryna. Według raportu WHO efekt wysuszający alkoholu można zmniejszyć lub wyeliminować, dodając 1-3% gliceryny do płynu do dezynfekcji rąk. Gliceryna jest stosowana ze względu na brak toksyczności i nie wywołanie alergii skórnych.
4. Czym można zastąpić płyn dezynfekujący?
Domowy żel do dezynfekcji rąk
Bazą jest alkohol medyczny i żel aloesowy, które warto uzupełnić o silnie działające olejki naturalne. Dzięki temu żel nie tylko dezynfekuje, ale także odznacza się ciekawą kompozycja zapachową i prostym, naturalnym składem.
Podstawą domowego żelu dezynfekcyjnego są naturalne składniki i alkohol 70 – 75 %. Natura to potężne źródło, gdy chodzi o substancje aktywne o silnym działaniu. Właściwości ekstraktów roślinnych są znane od setek lat, a ich działanie potwierdzono nie tylko wśród tradycyjnych społeczności, ale także na drodze badań naukowych. Wyróżnić można rośliny, których ekstrakty wykazują działanie nie tylko antybakteryjne, ale i antywirusowe. Doskonałym przykładem jest olejek z oregano, który zawiera tymol i karwakrol o działaniu antybakteryjnym i antywirusowym.
Podobne właściwości wyróżniają olejek herbaciany, którego stosowanie dodatkowo chroni przed rozwojem grzybicy. W podobnych celach stosowany jest również silny olejek lawendowy, który zarazem odznacza się przepięknym zapachem. Wszystkie te olejki można zastosować właśnie w celu stworzenia własnego płynu do dezynfekcji rąk.
Największą popularnością cieszą się domowe specyfiki dezynfekujące na bazie aloesu, ponieważ odznaczają się one żelową konsystencją. W ten sposób powstaje w pełni naturalny, bezpieczny żel antybakteryjny, antygrzybiczny i antywirusowy.
Jak przygotować domowy żel do dezynfekcji rąk?
Warto zastosować mieszankę złożoną z następujących składników:
• żel z aloesu,
• olejek herbaciany,
• olejek z oregano,
• olejek lawendowy,
• inne olejki o podobnym działaniu,
• alkohol izopropylowy w stężeniu 99,8 %
Alkohol powinien stanowić 75 % zawartości butelki, dlatego należy wyposażyć się w proporcjonalną ilość tej substancji. Wbrew pozorom środki o zawartości alkoholu 96 % nie są tak dobrym środkiem odkażającym, jak te o zawartości alkoholu 75%.
Wykonanie
1) Przygotuj czystą buteleczkę. Przydatne będzie chociażby puste opakowanie po zużytym już środku do dezynfekcji. Praktyczne są buteleczki z dozownikiem, które umożliwiają oszczędne, a zarazem skuteczne użycie takiego specyfiku.
2) Butelkę zapełnij alkoholem do poziomu 75 %. Kolejno dodaj po kilka – kilkanaście kropel (zależnie od objętości butelki) różnych olejków o działaniu antybakteryjnym, antywirusowym i antygrzybicznym. Warto uprzednio sprawdzić ich pochodzenie. Konieczne jest bowiem użycie olejków 100%, nierozcieńczonych, bez domieszek. Resztę buteleczki wypełnij żelem aloesowym i całość dokładnie wymieszaj. Warto zastosować w tym celu odpowiednią szpatułkę bądź czystą łyżkę, aby poszczególne składniki dobrze się ze sobą połączyły. Zaleca się również, by potrząsać buteleczką przed każdym użyciem.
W ten łatwy sposób można sporządzić jakościowy, naturalny, szybkoschnący żel do dezynfekcji rąk. Co więcej, można tworzyć także inne wariacje tego typu środków. W okresie zagrożenia różnorakimi wirusami polecane jest chociażby odkażanie elementów wyposażenia. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w których jeden z domowników choruje. Dzięki zastosowaniu substancji odkażających można uniknąć zarażenia.
Domowy płyn do dezynfekcji
W celu stworzenia środka o płynnej konsystencji należy żel aloesowy zastąpić wodą.
Skip to content